Część I: sylogizm z nierównościami nieostrymi - co na pewno wynika z B ≤ A ≤ C
Całe zadanie to jedna linijka nierówności - i to wystarczy, żeby odruch wygrał z tym, co faktycznie wynika.
Pytanie
W tym zadaniu przesłanki opisują relacje porządkujące między wielkościami. Załóż, że są prawdziwe i wskaż wniosek, który wynika z nich na pewno. Tylko jedna odpowiedź jest poprawna.
1. B ≤ A ≤ C
A
B < C
B
B ≥ C
C
B ≤ C
✓ Poprawna odpowiedź
D
B ≠ C
E
C > A
Wyjaśnienie
Z przesłanek (B ≤ A, A ≤ C) w każdym przypadku zachodzi B ≤ C. Pozostałe nie wynikają na pewno: B < C - niepewne (np. A=1, B=1, C=1); B ≥ C - niepewne (np. A=1, B=1, C=2); B ≠ C - niepewne (np. A=1, B=1, C=1); C > A - niepewne (np. A=1, B=1, C=1).
Gdzie jest haczyk
Cała pułapka mieści się w jednym znaku: nierówności są NIEOSTRE (≤), a oko czyta łańcuch B ≤ A ≤ C jak rosnący i odruchowo sięga po "B < C". Tymczasem przesłanki dopuszczają A = B = C, a ten jeden przypadek obala aż TRZY warianty naraz: "B < C" (1 < 1 fałsz), "B ≠ C" (1 ≠ 1 fałsz) oraz "C > A" (1 > 1 fałsz). Wariant "B ≥ C" jest jedynym, który przy A = B = C jeszcze się broni - obala go dopiero drugi kontrprzykład, A = 1, B = 1, C = 2. Zostaje jedyny wniosek pewny, czyli przechodniość samego ≤. Pytanie jest trudne nie dlatego, że wymaga wiedzy, tylko dlatego, że karze za czytanie symboli z rozpędu - a tego nie da się wykuć. Uwaga na wariant "C > A": wygląda na niewinne przepisanie drugiej połowy przesłanki, choć przesłanka mówi A ≤ C, a nie A < C.